Modne pojęcie – integracja sensoryczna

 
Rozwój psychologii powoduje, że obecnie zna się problemy, które jeszcze do niedawna nie były poznane ani nawet nazwane. Przez to wiele osób uważa, że zwyczajnie ich nie było, ale oczywiście nie jest to prawda. Do zjawisk takich można zaliczyć na przykład autyzm, który niedawno w ogóle nie był znany, a dzieci, których dotykał, były uznawane za opóźnione w rozwoju czy określane innym pojemnym, ale mało precyzyjnym mianem. To samo można powiedzieć o integracji sensorycznej. Obecnie idąc ulicą można spotkać na przykład ogłoszenia placówek oferujących terapię w ramach integracji sensorycznej czy też natknąć się na sklepy oferujące specjalne zabawki do integracji sensorycznej. Ci jednak, których zjawisko to nie dotyczy, często nie wiedzą wcale, co ono oznacza.

Integracja sensoryczna i jej zaburzenia

Integracja sensoryczna to pojęcie związane z wczesnym rozwojem dziecka. Jest to nic innego, jak reagowanie przez dziecko na wszelkie bodźce – dotykowe, czuciowe, wzrokowe i słuchowe. W normalnych okolicznościach dziecko nabywa te umiejętności zupełnie naturalnie, ale czasem pojawiają się zaburzenia, które często świadczą właśnie o autyzmie. Dzieci, których problem ten dotyczy, mogą na przykład nie reagować na to, gdy ktoś do nich mówi, nie słyszeć, a raczej nie przetwarzać dobiegających do nich dźwięków (w takiej sytuacji narządy słuchu są w nienagannym stanie, problem polega na przetwarzaniu bodźców przez mózg i braku reakcji na nie), przez co sprawiają wrażenie, że przebywają w innym świecie. Zaburzenia takie – rzecz jasna – nie zawsze świadczą o autyzmie albo równie poważnych zaburzeniach, ale jeśli pojawiają się jakieś nieprawidłowości, trzeba od razu reagować. Wszelkie opóźnienia w rozwoju, nawet jeśli później zostaną nadrobione, mogą być odczuwane przez długi czas. Rodzice powinni obserwować dziecko. Z pewnością zauważą, kiedy coś będzie nie w porządku (trzeba wcześniej dowiedzieć się, na jakim etapie rozwoju dziecko powinno reagować na poszczególne bodźce), a wówczas trzeba zacząć działać. Pomocna jest oczywiście wizyta u psychologa. Można postawić na zajęcia z nim, specjalistyczne zajęcia z zakresu terapii sensorycznej albo samodzielnie stosować na przykład zabawki sensoryczne, ale tylko w przypadku, gdy problem nie jest nasilony. Takie gadżety warto też stosować profilaktycznie, gdyż stymulacja rozwoju dziecka jest wskazana nawet jeśli przebiega on prawidłowo i może tylko pomóc mu szybciej i sprawniej się rozwijać, nabywać umiejętności poznawcze, rozwijać inteligencję itp.